Wpływ wojny na psychikę człowieka

Kolejnymi utworami, które przedstawiają i poruszają problemy wpływu wojny na psychikę człowieka są opowiadania Tadeusza Borowskiego: „Pożegnanie z Marią” oraz „U nas w Auschwitzu”.
Tadeusz Borowski urodził się w 1922 roku, dzieciństwo i wczesną młodość przeżył już w Polsce niepodległej, ale w czasie II wojny światowej przeszedł przez piekło obozów koncentracyjnych. To właśnie jemu zawdzięczamy odsłonięcie tajemnicy jaką owiany był obóz. To on stworzył jedną z najbardziej wstrząsających wizji człowieka zlagrowanego, zniszczonego przez system, nikt tak jak on nie potrafił oddać prawdy o nieludzkich warunkach i strasznych przeżyciach ludzi w obozach hitlerowskich i nikt tak precyzyjnie nie potrafił ukazać metod i skutków upodlenia człowieka.
Opowiadanie „Pożegnanie z Marią” Tadeusz Borowski napisał jeszcze gdy był na wolności, mieszkał w Warszawie i pracował w składzie budowlanym. Autor nie ukazuje nam walki z okupantem, konspiracji, lecz walkę o przetrwanie, pogoń za zarobkiem w celu zdobycia żywności, opału i ubrania.
Tragiczne jest to, iż podczas wojny każdy coś udaje – to jedyna droga by się ratować.

Bohaterowie przystosowują się do sytuacji, porzucają swoją moralność. Przykładem są żandarmi pilnujący uwięzionych w szkole ludzi – handlują nimi jak towarem. Rodziny ofiar wykupują u nich za łapówki swoich bliskich. Zatracili własną moralność i dawno już zagłuszyli głos swojego sumienia, postępują wbrew zasadom moralnym lecz usprawiedliwiają się, że to wojna ich takimi uczyniła, w końcu oni też muszą za coś żyć. Utwór pokazuje, że żadne wartości humanistyczne nie są w stanie obronić ludzkości przed zagładą. W okupowanej Warszawie następuje upadek moralny, ludzie chwytają się życia za wszelką cenę, a tragiczne sytuacje wykorzystują do wzbogacenia się na nieszczęściu innych ludzi.

W kolejnym opowiadaniu Borowskiego, „U nas w Auschwitzu”, Tadeusz – bohater opowiadania – zastanawia się nad sytuacją istniejącą w obozie oraz biernością ludzi prowadzonych na śmierć. Autor pragnie bowiem nie tylko zrelacjonować życie obozowe, ale także wyjaśnić czytelnikom, jak możliwe jest odnalezienie swojego miejsca w makabrycznych realiach i przyzwyczajenie się do wszechogarniającej śmierci. Pisze o zdarzeniu, kiedy to przed bramą obozu stało około 10 tysięcy mężczyzn i nadjechały samochody pełne nagich krzyczących kobiet: „Ratujcie nas! Jedziemy do gazu! Ratujcie nas! ale ani jeden człowiek nie poruszył się. Mamy tu do czynienia z postawą człowieka zlagrowanego. Wszyscy ci więźniowie wolą samemu jeszcze chwilę „żyć” niż pomóc kobietom.
Okrutnym przykładem przystosowania i moralnego zdeprawowania człowieka przez obóz jest Żyd Abramek, pracujący przy kominie , który opowiada o wynalezieniu nowego sposobu podpalania ognia. Polega on na złączeniu czterech dziecięcych główek razem i podpaleniu ich włosów, a dalej „pali się już samo”. Traktuje zwłoki małych dzieci jak kawałki smolnego drewna na podpałkę.

Człowiek w łagrze jest tak zniewolony przez rzeczywistość obozową, że nie jest w stanie w żaden sposób przeciwstawić się złu. Borowski ukazuje degradację moralną człowieka w warunkach obozu koncentracyjnego i całkowity zanik godności. Żyd pracujący przy kominie walcząc o swoje życie i bojąc się esesmana, każe własnemu ojcu iść do komory gazowej, okłamując go: „Idź ojciec, wykap się”.
Tadeusz wciąż podkreśla całkowitą bierność i brak oporu ze strony ofiar. Więźniowie zmuszeni walczyć o biologiczne przetrwanie, oswajają się z codziennym widokiem cierpienia i śmierci. W obozie nie ma ludzi, są numery, które za wszelką cenę chcą się uratować, bo żywi zawsze mają rację przeciw umarłym”;. Dochodzi do wniosku, ze w obliczu walki o życie pryska w obozie wszelka moralność, następuje końcowe upodlenie człowieka, wytwarza się inna hierarchia ludzkiego postępowania. Ludzie w warunkach obozowych zapominają o wcześniejszych ideałach; powstają „nowe”; prawa które pozbawiają człowieka ludzkich uczuć – litości, solidarności czy współczucia. Są uzależnieni od zewnętrznych okoliczności i żadne ukształtowane uprzednio normy moralne czy religijne nie mają wpływu na ich postępowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *